Podczas II wojny światowej w tym budynku mieściła się siedziba Schutzpolizei, która zajmowała się kontrolą mieszkańców, a także organizowaniem łapanek i egzekucji. W podziemiach willi przetrzymywano i torturowano więźniów, zmuszając ich do przyznania się do zarzucanych im czynów lub wyjawienia innych informacji. Okoliczne wydmy i lasy służyły za miejsca egzekucji i masowych grobów, jednak część chowano w ogrodzie przy willi – dlatego nazywana jest hitlerowską katownią. Po wojnie dokonano dwóch ekshumacji, ale prawdopodobnie ciał pogrzebanych bez należytego pochówku znajdowało się tam więcej.

W 1910 roku, po powrocie z Pawiaka w willi zamieszkał z rodzicami Paweł Hulka-Laskowski. Obecnie jest to opuszczone, niszczejące miejsce.

Translate »